Barbara
Yoshida - ciało, natura, kobiecość
Ciało ludzkie stało się ważnym medium w sztuce współczesnej służącym
do realizowania nowych koncepcji artystycznych. Cielesność, seksualizm
i erotyka zostały wciągnięte w przestrzeń sztuki, w której artysta
porusza się bardzo ostrożnie by nie naruszyć subtelnej granicy
za którą zaczyna się z już perwersja połączona być może z chęcią
tylko czystego ekshibicjonizmu. Wielu próbowało odpowiedzieć na
pytanie co jest uznawane jeszcze za krępujące bo ludzkie, a kiedy
ciało staje się już obiektem nieodzownie związanym ze sztuką.
Ruch feministyczny na zachodzie z początku lat 60- tych w połączeniu
w rewolucją obyczajową wyostrzył problem kobiecej seksualności
uwikłanej w różnego rodzaju mechanizmy kulturowe. Cielesności
i erotyka kobiet traktowana była jako temat tabu okryty dyskrecją
i wymownym milczeniem. Kobieca fizyczność podlegała mężczyźnie
a jej rola w społeczeństwie była określona przez system konwenansów
i stereotypów w którym tkwiły. Rewolucja obyczajowa lat 60-tych
była zapowiedzią zmian wokół erotyki i seksualności kobiet. Kobiece
ciało nie było już podmiotem podlegającym uwarunkowaniom systemu
norm i zasad lecz stało się obiektem ekspansywnie badanym przez
same kobiety. Artystki dość odważnie zaczęły mówić swojej seksualności,
pragnieniach i erotyce, często zdobywając się, moim zdaniem na
śmiałą prowokację nie zawsze idącą w połączeniu ze sztuką a wynikającą
być może z pewnej agresji wobec wcześniejszych schematów, które
odrzuciłyTego rejonu sztuki dotykają fotografie nowojorskiej artystki-
Barbary Yoshidy, która zapraszana jest na wystawy do wielu muzeów
i galerii na całym świcie, w tym również trzy razy prace jej pokazywane
były również w Polsce (Kraków, Sandomierz, Ełk) Interesuje ją
tematyka ciała i jego związek z feministyczną ikonografią, jak
również relacja między kobietą a naturą.
Od 1990 roku Yoshida wykonała serię zdjęć kobietom artystkom pochodzącym
z różnych regionów świata: ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Filipin,
Francji, Czech czy Afryki. Fotografowała je w ich naturalnej przestrzeni,
w domu lub pracowni chcąc wydobyć z nich naturalną kobiecość i
osobowość a przede wszystkim uniwersalność tego co je łączy-pasję
sztuki. Intymny klimat pomiędzy fotografującą Yoshidą a kobietami
wybranymi przez nią do sesji, brak pozowania i autentyzm fotografowanych
artystek wprowadza nas w subtelny świat kobiet, ich emocji i zainteresowań.
Lista fotografowanych kobiet jest nadal otwarta a znajdują się
na niej między innymi Louise Bourgeois, Elishabet Murray, Jenny
Holze czy Hannah Wilke.
Zainteresowania Yoshidy tematyką ciała, erotyzmem i związku kobiety
z naturą oparte są na wcześniejszych rozważaniach Georga Bataille,
który zdefiniował orgazm jako :małą śmierć:- :la petitte mort:
mówiąc że erotyzm jest zgodą na życie w śmierci. Tę koncepcję
seksualności i śmierci połączył Zygmunt Freud stwarzając w naszej
kulturze płaszczyznę penetrowania naszej seksualności połączonej
z podświadomością. Yoshida przez analizę freudowskich koncepcji
zmierza do odkrycia najgłębszych kobiecych pragnień, intuicji
oraz zawikłanych emocji, gdzie instynkt kobiecy współgra z naturą.
Artystka wprowadza nas w mistyczną przestrzeń lasu w którym znajdują
się nagie kobiety w zwierzęcych maskach, często trzymające w dłoni
kości.
Seria fotografii powstała w 1991 roku w oparciu o archetypy ikonografii
feministycznej, które artystka zaczerpnęła z książki Clarissy
Pinakola Estes: Kobieta która biegnie z wilkami (The woman
who run with the wolwes). Las tonący w świetle księżyca symbolizuje
kobiecą duchowość- zwłaszcza jej intuicję i emocjonalność. Księżyc
traktowany jest jako symbol cyklu narodzin i śmierci- koła natury-symbol
regeneracji t transformacji. Kości trzymane przez kobiety symbolizują
siłę, w Japonii nazywane jako -shubi-, stanowią również fragment
cyklu ludzkiego istnienia od narodzin po śmierć, którym podlega
ciało. Atrybuty masek i głów zwierzęcych to zapowiedź zmiany,
transformacji i duchowego życia. Maska zająca często pojawiająca
się na fotografiach to symbol narodzin i kobiecej natury połączonej
z menstruacją i cyklem księżyca. Dość kontrowersyjna może wydać
się fotografia z plastikową lalką z sex-shopu przywiązana do suchego
drzewa o wymownych kształtach przeznaczonych do penetracji przez
mężczyzn. Ciało kobiety staje się przedmiotem męskich fantazji
i uproszczeniem kobiecej seksualności kontrolowanej jedynie przez
ich pragnienia. Plastykowe ciało laki przywiązane do drzewa może
okazać się idealna partnerką współgrającą z ich hedonistyczną
naturą. Jest to sprzeciw wobec instrumentalizacji seksualności
kobiety nie tylko w relacji z przeciwna płcią, ale również w podmiotowym
wykorzystywaniu erotyki przez media i reklamę.
Fotografie Yoshidy są śmiałe a zarazem autentyczne. Artystka zgłębia
świat kobiecych relacji z naturą, jej erotyki bez jakiegokolwiek
zażenowania. Pokazuje nagie ciała kobiet z atrybutami stanowiącymi
kulturowe symbole, odkrywając fragment prawdy o kobiecej naturze,
bo kto może powiedzieć więcej o kobietach niż one same?
tekst
prasowy Mariola Malinowska