<<<
Monika Dętkoś - malarstwo
Obecnie moje obrazy są znakami i symbolami odzwierciedlającymi realne
przedmioty. W precyzowaniu formuł tych znaków, staram się tworzyć
nowe systemy kodów, które z czasem zostają poddane analizie, dając
nowy impuls twórczy. Często formuła obrazu zaczyna być dla mnie podstawowym
elementem komunikacji. Pomysły czerpię z rzeczywistości, z obserwacji
życia codziennego. To stąd pochodzi pierwszy sygnał, który powoduje
określony sposób myślenia i którego efektem końcowym jest obraz. Przykładem
jest wycięty fragment portretu wpisana w czerń perspektywa intensywnej
zieleni, w całości celowo zamknięta w zdyscyplinowanej formie. To
wszystko pozostaje przede wszystkim układem plam i barw, jednocześnie
tworząc harmonijny układ. Np. obraz Pociąg bez przeszkód na którym
w tle znajduje się wzór przypominający pasiak Łowicki, sprowadzony
do prostej formy znaku tu: płaskiej powierzchni wypełnionej farbami
w określonym porządku.
|
|
Beata Każmierczak - malarstwo
Po raz pierwszy będę w Kolonii Artystów i poczułam, że pokaże po prostu
swój dotychczasowy tzw. dorobek. Maluję obrazy, moje projekty powstają
w pracowni, w domu, i nie przygotowuję ich (...dotychczas lub na razie)
specjalnie na jakiś pokaz. Nie jest też możliwe, aby na
jeden wieczór przewieźć z Bydgoszczy swoje płótna. Zrobiłam więc prezentację
slajdów z dokumentacji prac. Ale obrazy na żywo to rzecz ważna, więc kilka
wezmę pod pachę i tradycyjnie powieszę gdzieś w kolonii. Malowałam wielkoformatowe
abstrakcje na papierach - niczym obdrapane ściany polskich ulic czy fragmenty
budów, malowałam ćmy, wyśnione czerwone ptaki, żaglówki, na których i
tak nie można popłynąć,
namalowałam serię swoich portretów jako infolinię. W 2005 zaczęłam malować
bydgoskie pary, te które są inspirujące, które kultywują lub się starają
kultywować wspólne uczucie, to, z czym czasami bardzo trudno sobie w realu
poradzić, a bez którego nie idzie żyć. Te pary, z którymi nie szkoda w
knajpie tracić czasu. Maluję raz realistycznie, innym razem abstrakcyjnie,
nie wyznaję określonego stylu, czy formy. Mam nadzieje, że maluję to,
co niewidzialne. /Beata Kaźmierczak/
Urodziła się w 1970 roku w Bydgoszczy.
W latach 1991-1993 studiowała na ASP w Łodzi na Wydziale Projektowania
Tkaniny. W latach 1993 -1997 studiowala na ASP w Poznaniu na Wydziale
Malarstwa. W 1997 roku obroniła dyplom z malarstwa w pracowni prof. Jerzego
Kałuckiego. Mieszka i pracuje w Bydgoszczy
|
Xymena Jastrowska - fotografia
Jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (dyplom z malarstwa
w pracowni Mieczysława Ziomka 2001r)
Twórczość prezentowana była w Sopot (galeria bwa2002r), Toruniu(klub nrd-2003r)
Bydgoszczy (klub mozg2004r) (galeria brda2005r)
Inspiracją do kilku powiększeń jest moja dokumentacja fotograficzna z
podróży po północnej i południowej Portugalii ( wrzesień / październik 05r
)
....La Saudade, to specyficzna melancholia, do której odczuwania zdolni
są, według słów wielkiego mistyfikatora Fernando Pesoa jedynie
Portugalczycy, nie znajdziemy jej jednak w pracach artystki. Jeśli się nawet
pojawia to w świadomie wyważonych proporcjach ( ...)
Portugalia na fotografiach Xymeny nie jest też tą, którą znamy z przewodników.
Obiektyw autorki omija z daleka wielkie atrakcje turystyczne a
jeśli je pokazuje , to z nieoczekiwanej perspektywy. Światło na zdjęciach
jest przejrzyste , mimo iż większość ich powstała popołudniu ... Niebo,
które jest obecne na większości prac z perspektywy wschodniego Europejczyka
jest niemal nieprawdziwe , a jednak żadna z prac nie była w
żaden sposób przetwarzana.... Nieobecność postaci to zachęta byśmy tropem
autorki, również samotnie odbyli tę podróż po powierzchni fotografii...
( komentarz: Marek Noniewicz )
koncert: Michał Kostrzewa - saksofon / Rafał Dętkoś - elektronika
live akt: ABSTRAKT STRUKTUR - Rafał Dętkoś - / www.rafaldetkos.republika.pl
/ www.netlabel.pl /
|